niedziela, 28 maja 2017

KS Olkusz - Grębałowianka 0:2 (0:0) seniorów

Bramki: Jańczyk 63 (k), Pietruszewski 88

Grębałowianka: Ligara - Waś (S. Gregorczyk 78), Kwiecień, Jańczyk, Lis, Liberacki, Pietruszewski, Krawczyk (Kwater 90+3), Kwieciński, Ciesielski, Lampart

Trener Tomasz Bernas: Wygraliśmy zasłużenie po bardzo dobrym meczu w naszym wykonaniu. Postawa mojego zespołu cieszy zwłaszcza, że kilku wcześniejszych meczów nie możemy zaliczyć do udanych i dość długo czekaliśmy na kolejne zwycięstwo. Byliśmy lepsi, od będących jedną nogą w czwartej lidze gospodarzy, w każdym aspekcie i dodatkowo dość skuteczni pod ich bramką. Gratuluję moim zawodnikom zdyscyplinowanej i mądrej gry tym bardziej, że niektórzy z nich, zarówno występujący na boisku jak też rezerwowi nie byli w pełni zdrowi.


Tydzień temu pisałem tutaj, że Grębałowiankę stać na pokonanie lidera, zespół KS Olkusz, na jego terenie i tym samym przełamanie złej passy. Tak też się stało i to w stylu, który pokazał, że w drużynie trenera Tomasza Bernasa jest atmosfera, jest duch walki, jest ambicja osiągania czegoś więcej, niż pokazały niektóre wyniki w rundzie wiosennej. Do końca rozgrywek sezonu 2016/2017 pozostały trzy mecze, najpierw dwa kolejne spotkania u siebie ze Spójnią Osiek i Leśnikiem Gorenice, oraz w ostatnim pojedynku z Pogonią Miechów na wyjeździe. Wszystkie wymienione mecze nie będą wcale zawodami o przysłowiową pietruszkę, gdyż rywale zajmują miejsca w tabeli zagrożone spadkiem, a i Grębałowianka nie ma zamiaru odpuścić rywalizacji o zdobycie miejsca na pudle. (Zdzisław Wagner)

niedziela, 21 maja 2017

Grębałowianka - Błękitni Modlnica 2:5 (2:2) juniorów

Bramki dla Grębałowianki: Adamski i Lachowicz

Grębałowianka: Stolarski - Łach, Calik, Przeniosło, Czekaj, Siwek, Lachowicz, Kowal, Adamski, Lehmann, Bała. Trener Piotr Jańczyk

Przy stanie 2:2 miejscowi mogli zdobyć prowadzenie w 60. minucie, lecz później było coraz trudniej o korzystniejszy wynik. Upływający czas gry i coraz mniej sił podopiecznych trenera Jańczyka było sprzymierzeńcem dla przyjezdnych. Piłkarze Błękitnych w ostatniej fazie meczu z łatwością przechodzili do akcji ofensywnych, ogrywając obronę. Posiedli trzy okazje bramkowe i wszystkie zamieniali na gole, wygrywając 5:2.
(Tekst i zdjęcia Zdzisław Wagner)


sobota, 20 maja 2017

Grębałowianka - Orzeł Iwanowice 1:1 (0:0) seniorów

0:1 Sargsyan 51; 1:1 Lampart 85

Sędziował: Tomasz Piróg

Grębałowianka: Ligara - Waś, Kwiecień, Jańczyk, Lis, Liberacki, Pietruszewski, Krawczyk, Kwieciński, Ciesielski, Lampart
Na ławce: Herdzik, D. Gregorczyk, S. Gregorczyk, Kwater, Wilk, Walczak. Trener Tomasz Bernas

Orzeł: Fundament - Jazgar, Leśko, Siatka, Góralczyk, Świerk, Kazanowski, Łuciów, Solecki, Sargsyan, Kubiak.
Na ławce: Depta, Cherjan. Trener Paweł Byrski


niedziela, 14 maja 2017

Jutrzenka Giebułtów - Grębałowianka 1:2 juniorów

Zieleńczanka - Grębałowianka 2:0 (0:0) seniorów

1:0 Małek 77; 2:0 Nowak 90+1

Kartki żółte: K. Baran, Rożek - Kowalski, Waś

Zieleńczanka: Prochal - K.Baran, Chrząstowski (46 Nowak), Dragosz, Kaczkowski, Katarzyński (40 Kardas), Małek, Rożek, Rozwadowski, Żyborski (70 Ćwiklinski), Żywczak (85 A.Baran). Trener Michał Żywczak

Grębałowianka: Ligara - Lis (59 Pietruszewski), Jańczyk, Kwiecień, Waś, Kowalski (66 Wilk), Liberacki, Ciesielski, Krawczyk, Lampart, Kwieciński. Trener Tomasz Bernas

niedziela, 7 maja 2017

Grębałowianka - Przebój Wolbrom 1:3 (0:2) juniorów

0:1 ?? 36, 0:2 ?? 45, 1:2 Przemysław Adamski 90; 1:3 ?? 90+2

Grębałowianka: Stolarski - Czekaj, Lehmann, Łach, Siwek, Przeniosło, Lachowicz, Bazgier, Bała, Kowal, Adamski

Podopieczni trenera Piotra Jańczyka, zespół Grębałowianki, powinien ten mecz wygrać, ale skuteczność zawiodła. Nawet przegrywając 0:2 mogło się zdarzyć wszystko, gdy kontaktową bramkę na 1:2 zdobył Adamski w 90. minucie i miejscowi ruszyli całym zespołem, wraz z bramkarzem, pod bramkę gości. W polu karnym Przeboju trochę kotłowało, ale w końcowym efekcie piłka odbita od obrońcy trafiła do wysuniętego piłkarza gości i ten poprowadził ją do opuszczonej bramki gospodarzy i tym samym ustalając wynik meczu na 3:1 dla Przeboju Wolbrom.



Grębałowianka - Sokół Kocmyrzów 1:1 (0:0) seniorów

1:0 Lampart 5  1:1 Pishchevskyi

Kartki żółte: Ciesielski - Jagła, Hałat, Kukla


Grębałowianka: Herdzik - Waś Jańczyk, Kwiecień, Lis, Kowalski, Wilk (63 Liberacki), Krawczyk, Lampart (70 Ciesielski), Pietruszewski, Kwieciński

Sokół: Bozhok - Jagła, Kukla, Murzyn, Zimny, Waś, Hałat, Pishchevskyi, Białkowski, Gądek, Zawrzykraj (80 Brak)

Pierwsza połowa meczu w derbach V ligi pomiędzy Grębałowianką i Sokołem ułożyła się dobrze dla gospodarzy, którzy po ładnej akcji lewą strona boiska zdobyli gola już w 5 minucie spotkania Pietruszewski idealnie dograł na 5. metr do Lamparta a ten wykorzystał to podanie i zdobył gola.Przez następne 20 min gra toczyła się głównie w środku pola z lekką przewagą gości, którzy starali się odrobić straty. To nie udało się z akcji, za to udało się z rzutu wolnego z 25 metrów. Trochę niefortunnie po atomowym uderzeniu zawodnika Sokoła interweniował Herdzik i po jego rękach piłka wpadła w sieć. Od 25 minuty składne akcie przeprowadzali zarówno goście jak i gospodarze, ale nie udało się zmienić wyniku. Najbliżej tego byli w 35 min. miejscowi, kiedy po podaniu Lamparta z 18 metra uderzał Kowalski i piłka trafiła w spojenie bramki.

W drugiej połowie walka toczyła się głównie w środku pola z przewagą gości, którzy za wszelką cenę chcieli to spotkanie zakończyć zwycięstwem i zrewanżować się Grębałowiance za jesienną porażkę u siebie. Ta sztuka się nie udała i mecz zakończył się wynikiem 1:1. /Piotr Zdziarski/

niedziela, 30 kwietnia 2017

Bolesław Bukowno - Grębałowianka Kraków 2:0 (1:0)

1:0 Kwiecień 44 samob., 2:0 Kiełkowski 80

Grębałowianka: Herdzik - Waś (57' Lampart), Kwiecień, Jańczyk, Lis - Wilk, Kowalski, Krawczyk, Liberacki (50' Ciesielski) - Pietruszewski (85' S. Gregorczyk), Kwieciński.

Trener Tomasz Bernas: Wprawdzie nadawaliśmy ton grze, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy rywal opadł z sił, ale nie przełożyło się to niestety na strzelanie przez nas goli. Okazji było sporo, lecz byliśmy ogromnie nieskuteczni i fatalnie rozwiązywaliśmy akcje ofensywne. Pierwszą bramkę straciliśmy po samobójczym trafieniu, drugą po jednej z nielicznych kontr gospodarzy. Nasi rywale ograniczali się głównie do ryglowania dostępu do własnej bramki i liczenia na nasze błędy w ataku pozycyjnym, bądź nieskuteczność pod ich bramką. Ich plan w pełni się powiódł. Strata punktów boli tym bardziej, że była to zdecydowanie najsłabsza drużyna z jaką graliśmy w tej lidze. Teoretycznie wciąż mamy szanse na awans, ale w praktyce będzie to bardzo trudne i zależy już nie tylko od naszej postawy, ale też od gubienia punktów przez konkurencję.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Inauguracja rundy wiosennej juniorów

Grębałowianka Kraków - Clepardia Kraków 0:1 (0:0) juniorów

0:1 65'
Grębałowianka: Stolarski - Adamski, Bała, Bazgier, Czekaj, Kowal, Łach, Lachowicz, Matuszczyk, Przeniosło, Siwek
Clepardia: Szkodny - Czekaj, Henslok, Jamróz, Maślanka, Matysek, Ostrowski, Pieczarkowski, Wójcik, Woszczek (55 Janik), Wywiał

sobota, 22 kwietnia 2017

Grębałowianka Kraków - Błękitni Modlnica 1:1 (0:0) seniorów

Emocje w końcówce, gole zdobywano w doliczonym czasie gry 

Sędziował: Mateusz Pytel

Kartki żółte: Waś - Musiał

1:0 Podgajny 90+2, 1:1 Jańczyk 90+3

Grębałowianka: Herdzik - Waś, Jańczyk, Kwiecień, Kowalski, Wilk (78 Ciesielski) , Liberacki (71 Lampart), Krawczyk, Lis, Kwieciński (65 Kwater), Pietruszewski. Trener Tomasz Bernas
Błękitni: Janik - Zaporowski, Pyzioł (60 Góral), Lorenc, Kiełkiewicz, Baran (60 Krzysztonek), Kawa, Krzywda, Musiał (86 Celarski), Beytullah, Podgajny. Trener Krzysztof Szumiec


Szczęśliwie zakończyły się zawody dla gospodarzy, którzy w przekroju całego meczu ustępowali dziś gościom w wielu aspektach gry. W pierwszej połowie zespół Błękitnych dominował, posiadał inicjatywę, grał składniej i wielokrotnie strzelał na bramkę Herdzika, a większość soczystych uderzeń minimalnie mijało cel. Gospodarze tylko raz w tej odsłonie mogli pokusić się o gola, kiedy w 19. minucie Kwieciński w akcji kontrującej zdołał minąć obrońców i w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza Janika. A minutę wcześniej Podgajny groźnie uderzył z rzutu wolnego i Herdzik w bramce nie dał się zaskoczyć. Zamiast prowadzenia dla gości do przerwy, bo tzw "setkę" w 44. minucie zmarnował Kawa, obydwa zespoły zachowały czyste konta.

sobota, 15 kwietnia 2017

Prądniczanka Kraków - Grębałowianka Kraków 0:1 (0:1)

0:1 Liberacki 43
Sędziował: Grzegorz Malada
Kartki żółte: Herbuś, Przybyła - Herdzik, Krawczyk, Pietruszewski, Liberacki
Kartka czerwona: Kawa (81)
Prądniczanka: Szwiec - Herbuś, Jeleń, Kawa, Kostuj (70 Nawój), Maniara (70 Sędłak), Mroczka (55 Olkuski), Niestój, Paszkiewicz, Przybyła, Sadowski
Grębałowianka: Herdzik - Waś, Jańczyk, Kwiecień, Lis, Kowalski, Wilk (60 Mrózek), Krawczyk, Pietruszewski, Liberacki, Kwieciński (90 Lampart)

Zwycięstwo zespołu Grębałowianki ustalone zostało jedynym golem w 43. minucie autorstwa Janka Liberackiego (na zdjęciu po lewej). Wówczas mocno zakotłowało się w polu bramkowym Prądniczanki, kilkakrotnie wybijana od bramki futbolówka trafiła do Liberackiego, który z bliskiej odległości skierował ją do siatki bramkowej. Ta część zawodów należała do gości, operowali piłką dokładniej, szybko organizowali akcje ofensywne, a wobec ataków gospodarzy stosowali skuteczny pressing.
W drugiej połowie to miejscowy zespół częściej gościł pod bramką Herdzika, ale niewiele z tego wynikało, zaś goście często nie potrafili zorganizować składnej akcji ofensywnej, piłki wybijane były ze swojej połowy raczej na uwolnienie, niedokładnie.

sobota, 8 kwietnia 2017

Grębałowianka - Przebój Wolbrom 4:1 (2:0)

Sędziował: Jakub Boligłowa

Kartka żółta: Liberacki

1:0 Pietruszewski 8, 2:0 Kwieciński 36, 2:1 Cupiał (k) 67, 3:1 Kwieciński 69, 4:1 Krawczyk 73

Grębałowianka: Herdzik - Waś, Jańczyk, Kwiecień, Kowalski, Wilk, Liberacki (71 Mrózek), Krawczyk, Lis, Pietruszewski, Kwieciński (88 S. Gregorczyk). Trener Tomasz Bernas.
Przebój: Fira - Karpierz, Łaskawiec, Tondos, Raczyński, Szczepanik, Zajega (79 Kocjan), Michalak (72 Mączka), Porębski, Cupiał, Maciąg (60 Pałka). Trener Mateusz Osuch.

Zwycięstwo zespołu Grębałowianki zasłużone i nawet mogło być wyższe, gdyż w drugiej połowie, a zwłaszcza w ostatnich dwudziestu minutach podopieczni trenera Bernasa zagrali koncertowo. Pierwsza bramka padła w 8. minucie po pewnym trafieniu Pietruszewskiego, którego dokładnym podaniem obsłużył Kwieciński. W odpowiedzi goście dwukrotnie z rzutów wolnych stworzyli sobie dobre okazje bramkowe, w 13 minucie broni Herdzik, a w 23. piłka mija światło bramki. Bardzo dobre zawody rozgrywał Kwieciński, z jego szybkością nie mogli poradzić obrońcy Przeboju, w 34. minucie piłkarz Grębałowianki znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem lecz nie trafił piłką między słupki. W 36. minucie Kwieciński ponownie ubiegł obrońców i już nie chybił celu podwyższając wynik na 2:0. Chwilę później ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Krawczyk i bramkarz Fira z trudem przenosi futbolówkę nad poprzeczkę. W tej odsłonie meczu należy odnotować jeszcze przebojowe wejście w pole karne Lisa lewą stroną i strzał w 40. minucie, po którym piłka minimalnie mija lewy słupek bramkowy.